Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Spekulacje > Klaroline!
o - (0 sekund temu)
ange31
Potępiony



Posty: 653
Dołączył(a):
Litry krwi: 1420

Białe piórko
To pytanie chyba do ich fanów, ale zapraszam do dyskusji również antyfanów :) Myślicie, że ta dwójka ma jakąś nadzieje? Muszę przyznać, że lubię ich razem oglądać, ale czy otaczające ich napięcie seksualne jest dobrym powodem by ich parować? Ja nadal nie mogę rozgryźć co jest między tą dwójką. Powiedziałabym, że Klas kocha Caro, ale czy nie zauważyliście, ze na Cami patrzył podobnie i gdyby kiwnęła palcem przespałby się z nią? Scenarzyści do końca sami nie wiedzą co zrobić by znowu nie rozpętała się burza wśród fanów dlatego przeciągają ten wątek miłości erotycznej w nieskończoność. Ja (chodź bardzo ich uwielbiam) uważam, że ta dwójka nie ma szans.


o - (0 sekund temu)
Rosemarie
Świeżak



Posty: 16
Dołączył(a):
Litry krwi: 880

Nie wiem dlaczego, ale byłam niemalże pewna, że największa aktywność, najwięcej dyskusji będzie w temacie o Klaroline i o Hejli. Jak widać, można to także połączyć w jeden temat. :P
Ogólnie, odnosząc się nieco do głównego tematu, czyli spekulacji nt. KC w TO, to uważam, że jest dla nich szansa. I, szczerze mówiąc, nawet bym tego chciała. Ja tego serialiku nie oglądam, a przynajmniej nie musiałabym durnej wyszczerzonej Caroline oglądać, soł... why not? :D Patrząc na Klausa z Nołp, to chyba wolałam jego wersję z Caroline. Chociaż uważam ją za puszczalską, napaloną nastolatkę, która wyżebrałaby od niego ile wlezie, to chociaż on zachowywał się w miarę normalnie. Oczywiście ja wolałam go bez niej, bardziej mi wtedy jego zachowanie odpowiadało, ale w KC to zawsze ona była o wiele większą idiotką, niż on. Porównując Klausa ze scen Klaroline, a Klausa ze scen z Hayley/Cami/Nołp, to naprawdę wolę tamtego. Uważam, że Plec nie zrobi teraz KC w TO jako głównego paringu - nieee, po co, skoro można gnębić KCrsów, wciskając do TVD Steroline, a do TO Klami i bachora. ;p Niemniej uważam, że jak już oglądalność będzie tragiczna (a już jest dość zła, jak na s2), to nawet ona zrobi taki fanservice i wciśnie do un-Originalsów crossover. Obstawiam również, że byłoby to jedynie jakieś sekszenie się po chałupie Mikaelsonów i tyle, w końcu Plec myśli, iż tylko seks można dać fanom paringu. Po co jakąkolwiek głębię (jakkolwiek głupio brzmi słowo "głębia" odnośnie czegokolwiek powiązanego z Care). ^^ Ale nie sądzę, żeby przerzuciła Candice na stałe do TO. Zresztą, i tak nie wiem, jak mogłaby W MIARĘ logicznie pociągnąć teraz KC.

Ogólnie mój stosunek do Klaroline jest raczej... średni, że tak się wyrażę. :D Nigdy ich nie lubiłam - zawsze wydawało mi się po prostu niewypałem. Rozumiem, że pary bad guy i good girl zawsze jarają ludzi i sama zazwyczaj lubię takie schematy, ale wręcz degustowała mnie głupota Caroline przy Klausie czy jej bawienie się jego uczuciami. Dobra, wiadomo, że Klaus miał czasami swoje głupkowate zagrania, zwłaszcza ostatnimi czasy, jednakże i tak uważam go za kogoś z klasą, dość obytego w świecie, z jakąś ogładą, inteligencją, pojęciem o otaczającym go świecie itp. A Caroline? Wychodzę z założenia, że ktoś, kto jest po prostu głupi, płytki nie zmieni się. Jasne, ludzie mogą dojrzeć, jakieś doświadczenia życiowe mogą wpłynąć na ich charakter czy temperament, ale nie sądzę, żeby nagle Caroline przybyło kilka punkcików IQ. Może i za trzysta lat przestałaby jarać się jak głupia sukienkami i promem, ale i tak nigdy nie byłaby na poziomie Klausa. Nie mam na myśli tutaj wieku, ponieważ to oczywiste, że nie ma kobiety, która byłaby jego rówieśniczką (ewentualnie Bex jest w podobnym wieku, ale to nie jest do końca ship, mimo ich ogromnej chemii, wiadomo, że nic z tego, to nie GoT – i raczej daleko Originalsom do tego ^^). Ale mógłby znaleźć sobie kogoś, kto ma choć trochę oleju w głowie. Naprawdę, minimum. Wg mnie Klaus zasługuje na o wiele więcej, niż na laskę, która chce go tylko zaliczyć na drzewie, a niecały sezon mówić, że od dwóch sezonów kocha Stefana. Zasługuje na kogoś lepszego, niż pusta czirliderka, traktująca go jak szmatę. Taak, wiem, ona jest taka w stosunku do każdego, ale ja nie cierpię żadnej relationship z nią. ;p Uważam, że ona jest niezdolna do miłości - każdego ze swoich.. kochanków "kochała", ale jakoś szybko pocieszała się w ramionach innego. Kiedyś sobie myślałam, że może jest materialistką, ale nie trzyma się kupy, bo Salvatorowie są chyba biedniejsi od Mikaelsonów, a jednak na Klausa ma wyje*ane, a za Stefanem lata z wywalonym ozorem. Teraz wydaje mi się, że to po prostu napalona nastolatka, niezdolna do jakichkolwiek głębszych uczuć. Czuje jedynie pociąg seksualny. Szkoda, bo Klaus naprawdę - z przyczyn mi nieznanych - coś do niej poczuł. ;/

W ogóle nie rozumiem, po co ciągle przywoływać Hejli do dyskusji o Klaroline. Przyznam szczerze, że przeczytałam tę jakże fascynującą dyskusję jedynie pobieżnie, ażeby załapać ogólny sens, to nie wiem, jaki jest związek między KC a H. Bo ja nie widzę żadnego. Klaus zrobił Hejli dziecko, podobno po pijaku, obydwoje mają je gdzieś, zwalając odpowiedzialność za nie na bogu ducha winną Bex, która nie dość, że musi się z nim użerać, nie może sobie ułożyć z nikim życia, nie może nawet podróżować czy imprezować, to jeszcze później jej je odbiorą. Chociaż i tak uważam, że - niestety - Klausowi bardziej na tym śmiesznym dziecku zależy, niż matce. Cóż, całe życie w błędzie, bo zawsze myślałam, że z córkami i nie tylko, zawsze większą więź ma matka. :)

Do samej Hejli mam dość specyficzny stosunek. Przyznaję bez bicia, że kiedyś ją lubiłam, lecz były to bardzo dawne czasy. Na początku TVD podobała mi się - myślałam, że może zrobią z niej jakąś badassową, konsekwentnie prowadzoną postać. Jeśli chodzi o słynne i kontrowersyjne zagranie Hejli z 4x09, to chyba oczywiste, że nie było to ładne zachowanie. Wówczas wychodziłam z założenia, że zrobią z niej sukę z niezłym stylu, która będzie robiła takie świństwa, będzie chciała znaleźć tych rodziców, po trupach do celu i tak dalej. Niemniej jednak Hejli zdradziła ludzi, którzy jej ufali. Jasne, rozumiem, że chciała znaleźć rodziców, w końcu każdy by chciał. Może jestem nieempatyczna i nie potrafię się postawić w jej sytuacji, bo mam zarówno mamę, jak i tatę, ale gdybym ich nie miała, to chyba nie umiałabym skazać na śmierć dwunastu przyjaciół. Ona to zrobiła, zabiła (poniekąd), tak jak wiele innych postaci, ale Damon, Klaus czy nawet średnio lubiana przeze mnie Kaśka są uznawani przez widzów, przez innych bohaterów i przez siebie samych za "czarne charaktery". A z Hejli teraz wyszło tak, jak wychodzi z Caroline i Stefanem, czyli z mistrzami hipokryzji. Soł sorry, ale dla mnie jak ktoś zabije, to po prostu nie ma prawa uważać się za dobrego i oceniać innych. Zawsze można zwalić, że Caroline też zabiła 12 czarownic, a Stefan jako Rozpruwacz zabił pewnie setki ludzi. Sure, można tak powiedzieć, ale co z tego? Oni są hipokrytami, jak i ona. Może i ją kiedyś lubiłam, ale raczej nie lubię być zaślepiona sympatią (zresztą nienawiścią też nie - przynajmniej zazwyczaj ;p) i widzę, co się dzieje. W 1x01 TO jeszcze w miarę trzymano się jej TVD-owskiej wersji, chociażby ten tekst "classic me". Ale później? Nagle to Tyler wbił jej nóż, nagle to Klaus robi ohydne rzeczy, ale wykopanie zwłok eks-ukochanej ukochanego nie jest już ohydne. Nieee, to normalne. W końcu żywi są ważniejsi od umarłych, a jak czegoś się chce, to się to bierze. Moralność dosłownie niesamowita. :D Na dodatek to zwalenie się na łeb obcym ludziom, gwałcenie Eliasza wzrokiem z dzieckiem innego w brzuchu. Ja tego nie kupuję.
o - (0 sekund temu)
Annie1602
Doppelganger



Posty: 243
Dołączył(a):
Litry krwi: 29625

Białe piórko
@Rosemarie zobaczyłam login i przypomniałam sobie, ze kiedyś miałam dyskusję z osoba z takim samym loginem, ktora była fanką Hayley NR.1 :D


o - (0 sekund temu)
Bexy
Barbie



Posty: 150
Dołączył(a):
Litry krwi: 730

Białe piórko
Przecież napisała, że kiedyś - w TVD i na początku s1 TO - ją lubiła, ale później zobaczyła jaka się stała, no i zmieniła zdanie. ;p




endgame: klaroline & delena
o - (0 sekund temu)
Annie1602
Doppelganger



Posty: 243
Dołączył(a):
Litry krwi: 29625

Białe piórko
Trudno mi w to uwierzyć ;D nawet bardzo, nie sądziłam, że to możliwe :D


o - (0 sekund temu)
Rosemarie
Świeżak



Posty: 16
Dołączył(a):
Litry krwi: 880

Nie wiem, czy byłam taką fanką nr 1. Owszem, lubiłam ją, ale chyba byli jej więksi fani ode mnie. ^^ W każdym razie - z biegiem czasu dostrzegłam, jak absurdalnie zachowuje się Hayley, więc po prostu zmieniłam zdanie, co nieczęsto mi się zdarza. :D
o - (0 sekund temu)
Bexy
Barbie



Posty: 150
Dołączył(a):
Litry krwi: 730

Białe piórko
Annie, Rose Ci się pomyliła chyba z taką inną agentką, którą ja też bardzo dobrze pamiętam. ;D




endgame: klaroline & delena
o - (0 sekund temu)
Annie1602
Doppelganger



Posty: 243
Dołączył(a):
Litry krwi: 29625

Białe piórko
No własnie @Bexy to chyba nie ona, bo tamta modliła sie o Klayley. Ale login miała chyba taki sam :D Pisała o niej: Biedna, nieszczęsna Hayley, któa tyle przezyła, taka niewinna...




Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8015 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: mashafomychova

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się | Zapomniałeś hasła?

Znajdź nas na Facebooku

Demotywatory
Demotywatory

Polecamy
angielski dla dziecinauka dla dzieci
samochody elektryczne
smieszne koty

Reklama



Powrót do góryKontaktCopyright © 2014-2022 VampireDiaries.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.