Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Spekulacje > Klaroline!
o - (0 sekund temu)
ange31
Potępiony



Posty: 653
Dołączył(a):
Litry krwi: 1420

Białe piórko
To pytanie chyba do ich fanów, ale zapraszam do dyskusji również antyfanów :) Myślicie, że ta dwójka ma jakąś nadzieje? Muszę przyznać, że lubię ich razem oglądać, ale czy otaczające ich napięcie seksualne jest dobrym powodem by ich parować? Ja nadal nie mogę rozgryźć co jest między tą dwójką. Powiedziałabym, że Klas kocha Caro, ale czy nie zauważyliście, ze na Cami patrzył podobnie i gdyby kiwnęła palcem przespałby się z nią? Scenarzyści do końca sami nie wiedzą co zrobić by znowu nie rozpętała się burza wśród fanów dlatego przeciągają ten wątek miłości erotycznej w nieskończoność. Ja (chodź bardzo ich uwielbiam) uważam, że ta dwójka nie ma szans.


o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Na pewno byłaby słabym punktem Klausa. Jednak jśli skończą TVD szybciej od TO, na bank wykorzystają potencjał Care, Klaroline i samej Candice. Tak nakazuje zwykła logika. Ale zgadzam się, że nie ma szans na zabranie jej z TVD przed końcem serialu.
I zgadzam się, że od S4 jej rola ogranicza się do bycia love interest (Klausa, Tylera, Enza, Murzyna Guest Star) lub latania za kimś (Stefan). Wyraźnie nie ma na nią pomysłu, może KC zrobiłoby jej lepiej niż SC (gorzej być nie może, nie? ;p). Choć ja wciąż mam głupią nadzieję na endgame forwood. :(


Elijah to po prostu majstersztyk. ;ppp Martwi go, że zabił ukochaną i zapomniał, więc teraz będzie zabijać wszystkich... by co, zapomnieć o niej? Wg mnie Elijah jest zazdrosny, że Klaus i Hejli bardziej interesują się Nołp niż nim i wymyśla sobie dramy, by skupili uwagę na nim. Kurde, jeszcze się ciąć zacznie albo przynosić złe oceny do domu. ;D
Ewentualnie przechodzi kryzy wieku średniego (khem...) i zacznie się na siłę odmładzać, chodząc z Davinką na shake'i i nosząc czerwone conversy ;p


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Yuki
Nocny Łowca



Posty: 53
Dołączył(a):
Litry krwi: 945

"Elijah to po prostu majstersztyk. ;ppp Martwi go, że zabił ukochaną i zapomniał, więc teraz będzie zabijać wszystkich... by co, zapomnieć o niej? Wg mnie Elijah jest zazdrosny, że Klaus i Hejli bardziej interesują się Nołp niż nim i wymyśla sobie dramy, by skupili uwagę na nim. Kurde, jeszcze się ciąć zacznie albo przynosić złe oceny do domu. ;D
Ewentualnie przechodzi kryzy wieku średniego (khem...) i zacznie się na siłę odmładzać, chodząc z Davinką na shake'i i nosząc czerwone conversy ;p"

Hahah, umieram ze śmiechu. xD Biedny, osamotniony Elijah, nikt się nim nie interesuje. xD
(kryzys wieku średniego po tysiącu lat? Będzie się jeszcze może z Kolem o Dav kłócić? :D)
o - (0 sekund temu)
lanfear
Wampir



Posty: 25
Dołączył(a):
Litry krwi: 915

Ale to jest niesamowicie ciekawe jak on może sobie tak po prostu wymazywać to co zrobił? Może to jakieś zaklęcie Esther? Mam nadzieję, że to w jakiś sensowny sposób wyjaśnią.
o - (0 sekund temu)
Bexy
Barbie



Posty: 150
Dołączył(a):
Litry krwi: 730

Białe piórko
"Bez obrazy, ale tak na poważnie to moim zdaniem jak Klaus by się nią już seksualnie nasycił to kopnął by ją w dupę, bo intelektualnie za bardzo od siebie odstają. Już raz jej powiedział, że jest piękna, ale jak się nie zamknie to ją zabije. "

Tiaaa, dlatego później zgodził się na prośbę Caroline, żeby Jer zabił jego hybrydę, by Elena uwolniła się od Connora. Dlatego nie wkurwił się, jak odbili Elenę i go wyrolowali. No rzeczywiście, tak bardzo chciał ją wtedy zabić. Ciekawe czemu tego nie zrobił.
Z tym seksualnym nasyceniem to też bardzo ciekawa sprawa. Jakby tylko o to mu chodziło to z całą pewnością wybaczyłby przyjaciołom Caroline zabicie Kola, pozwoliłby Tylerowi - który podburzył hybrydy i chciał go zabić - wrócić do miasta, uratowałby jej życie CZTERY razy (nie mówię tylko o blood sharingach, ale też o 4x01, czy 4x23, kiedy w żaden sposób nie przyczynił się do jej niebezpieczeństwa). Naprawdę rozumiem, że można tego nie trawić, ale bagatelizowanie uczuć Klausa do Caroline jest dla mnie co najmniej zabawne. Wiem, że jego wersja w TO jest niekanoniczna i może w 10 proc. przypomina tam dawnego siebie (nie mam na myśli tylko jego uczuć do Caroline, ale całokształt jego charakteru), ale w TVD aż za bardzo dali nam wszystkim do zrozumienia, że kochał Caroline. O ile jestem w stanie zrozumieć, że można do końca nie widzieć uczuć Caroline, to jednak jego były (i mam nadzieję, że mimo wszystką są) prawdziwe i widoczne.

"Rozkoszowania się wampiryzmem" nawet nie skomentuję, gdyż mam resztki sympatii do JoMo. W każdym razie ja uważam, że Caroline nawet bardziej pasuje do tego ponylandowego świata dzidziusiów niż do TVD, które chociaż stwarza pozory minimalnie mrocznego serialu, jeżeli już idziemy takim tokiem rozumowania.

Zgodzę się natomiast co do tego, że Caroline intelektualnie nie dorasta Klausowi do pięt. Może i tak, ale co z tego? Który dorasta? Facet ma 1000 lat, przeżył milenium, jest obyty w świecie, wykształcony, inteligentny, mądry. Gdzie ma niby znaleźć partnerkę, która mu dorówna? Poza Rebeką nie ma takiej (swoja drogą ich ewentualny związek by mi bardzo nie przeszkadzał ;p). Owszem, Care może i jest dla niego za głupia, ale ma dopiero 19 lat (17 po ludzku), więc jeszcze może dojrzeć. Osobiście nie wierzę, żeby za 100-200 lat miała być nadal taka tępa jak teraz. Zresztą osobiście uważam, że mimo swoich wad Caroline i tak nie jest najbardziej prymitywną, niedojrzałą i beznadziejną postacią w świecie TVD/TO.

Jak dla mnie Caroline mogłaby być w TO słabym punktem Klausa. Byłoby to sto razy normalniejsze niż śliniotok na widok dziecka i zachowywanie się jak podjarany nastolatek, który zaliczył wpadkę, nie chciał bękarta, no ale potem trochę się podniecił, bo owoc przypadkowego seksu okazał się nawet słodki. No ale to jest akurat mój bardzo subiektywny punkt widzenia.


*która


Posty scalone, bo nie wiem, gdzie wsadzić to "która" ;) - Adria




endgame: klaroline & delena
o - (0 sekund temu)
lanfear
Wampir



Posty: 25
Dołączył(a):
Litry krwi: 915

To ile ona ma lat nie ma wpływu na jej inteligencję. Rebekah ma też 1000 lat a jest naiwna jak dziecko jeśli chodzi o facetów. Kol ma 1000 lat a zachowuje się jak rozpuszczony szczeniak. Finn trzyma się cycka matki. Taki charakter. Tego raczej nie da się zmienić. A np. taka Genevieve miała ile? ok 100 lat i głupoty u niej nie było widać nawet wtedy jak miała 20. Potem dała się wykorzystać Klausowi, ale liczyła, że on się w niej zakocha, jak zobaczyła, że nie to też bo zrobiła w balona.
Kiedyś na początku w 3 sezonie trzymałam kciuki za Klaroline, ale potem widząc co ona wyprawia to na pewno nie chcę ich widzieć razem. Klausa stać na kogoś lepszego. W sumie każda inna byłaby lepsza od tej przekupy, której sensem życia jest obrabianie komuś dupy, wpieprzanie się w życie innych ze swoimi mądrościami z dupy wziętymi.
I jeszcze na koniec to jest moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać, a jeśli ktoś nie jest w stanie zrozumieć dlaczego Klausowi zależy na jego dziecku no to powiem tylko tyle (bez obrazy) ale do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć i widocznie Klaus dojrzał. Tyle ode mnie. A wy sobie shippujcie kogo chcecie mnie to nie przeszkadza :)
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Ale istotą Klausa jest to, że nie zachowywał się - i nie zachowuje - jak ktoś dojrzały. Za Caro latał jak nastolatek. Teraz co odcinek TO, to facet włóczy się po mieście/lesie i zanudza wszystkich opowieściami o tym, jakie to ma spieprzone życie przez mamusię i ojczyma, tu roniąc łzy, a tu wrzeszcząc jak pięciolatek, któremu zabrali łopatkę. ;p Do tego średnio pasuje "dojrzałość" do rodzicielstwa. Tym bardziej że doznał olśnienia w jeden odcinek (pilot) i od tej pory dostał małpiego rozumu, co właśnie dla mnie jest absolutnie niedojrzałe...

Jak dla mnie do PIERWOTNEGO nie pasuje jaranie się ojcostwem. Klaus jest samolubny, egoistyczny, w jego życiu nie ma miejsce na poświęcenie dla kogoś innego.

Z drugiej strony, taki z niego ojciec teraz, póki bachor jest daleko. ;D Może się zniechęci, jak posiedzi z nim tydzień czy dwa. Tak czy inaczej ja już prędzej kupię małpi rozum na tle cheerleaderki niż na tle dzieciaka zmajstrowanego po pijaku z dziewczyną, której nawet nie lubi.


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Bexy
Barbie



Posty: 150
Dołączył(a):
Litry krwi: 730

Białe piórko
Wydaje mi się, że wiek jednak ma jakieś znaczenie, bo na przykładzie braci Salvatore (których widzieliśmy w różnych momentach życia, w XIX w, w latach 20, 40, 70 itd.) widać, że nie zawsze byli tacy jakich poznaliśmy na początku serialu. Stefan nie zawsze był kryształowy, a Damon nie zawsze był zły. Zmieniali się, ewoluowali, dojrzewali, dorastali. W każdym razie ani Stefan nie jest teraz taki sam jak w 1864, ani Damon. Dlatego napisałam, że Caroline za np. 100 lat też może być inna. Nie musi, może nadal będzie tępa, ale nie można na sto procent przewidzieć, że na pewno nigdy nie dojrzeje, zwłaszcza iż był taki krótki moment na przełomie s2-3, kiedy Care była w miarę dojrzała i budziła sympatię ludzi.

Jeżeli chodzi o dziecko, to też uważam, że do tego trzeba dojrzeć, ale... mówimy o Klausie. O bohaterze, którego wszyscy pokochali złego, bezdusznego, z zaledwie minimalnymi przejawami dobroci względem rodziny i Caroline (i to niektórym przeszkadzało). Natomiast teraz widzi kolesia, którego sensem życia nie jest nawet dyktatura w NOLA i przyporządkowanie sobie supernaturalnych, ale ochrona dziecka, no i dziecko. To nie pasuje mi do Klausa. On nie powinien taki być. Wiem, że także złoczyńcy są zdolni do pokochania własnego dziecka, no ale mogliby to chociaż inaczej przedstawić. Dziecko mogłoby być demonem i mieć normalną matkę (nie mówię nawet, że Caroline, ale np. jakąś wieloletnią ukochaną, kogoś, kto cokolwiek dla Klausa znaczył, a nie randomową dziwkę, która w 3-4 tygodniu ciąży już była wilgotna na widok Eliasza), wtedy miałoby to jakiś sens. Niestety ja patrząc na Nołp i Klausa widzę jakąś parodię ojcostwa w najgorszym wydaniu. To wszystko kupy się nie trzyma, Pierwotni zamiast być Pierwotnymi niańczą Hołp, niedługo będą zmieniać pieluchy i może jeszcze jarać się słodką kupką. Nie zdziwię się, jak dzisiaj w nocy coś takiego zobaczycie. Nie wiem, może jestem niedojrzała, ale niestety nie potrafię przekonać się do Klausa-ojca. Miejmy nadzieję, że do tego dorosnę. Jak on. ;)




endgame: klaroline & delena


Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8015 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: mashafomychova

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się | Zapomniałeś hasła?

Znajdź nas na Facebooku

Demotywatory
Demotywatory

Polecamy
angielski dla dziecinauka dla dzieci
samochody elektryczne
smieszne koty

Reklama



Powrót do góryKontaktCopyright © 2014-2022 VampireDiaries.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.