Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 22 - I'm Thinking Of You All The While
15 maj 2015 o 0:14:28 - (1436 dni temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a): 2 paź 2014
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Finał 6 sezonu. Wrażenia, opinie i ocena 22 odcinka "I’m Thinking of You All The While" :)



15 maj 2015 o 17:09:46 - (1436 dni temu)
fallsey
Czarownica



Posty: 452
Dołączył(a): 18 sty 2015
Litry krwi: 680

Białe piórko
Finał był całkiem dobry, lepszy niż finał TO.

Niestety było mało elementów zaskoczenia, bo już wcześniej wiedzieliśmy, że Elena zostanie połączona z Bonnie.

Kai- będę za nim tęsknić. Trochę słaba śmierć - urwanie głowy. Już wolałabym żeby zginął w walce z Bonnie, choć to do reszty zniszczyłoby resztki mojego ulubionego shipu - Bonkai. Będę na pewno oglądać go w tym nowym serialu, nawet tylko po to żeby popatrzeć na Chrisa ;p

Nie spodziewałam się, że to taką propozycję złoży Tylerowi Liv. Myślałam, że razem wyjadą, a tu Ty ją dobija. Ogólnie to ten moment gdzie Kai zabija się, żeby zostać wampiro-czarownicą i cały sabat umiera był super. Nie spodziewałam się, że wszystkich tak ukatrupią.

Pożegnanie z Eleną - wzruszyłam się na pożegnaniu Bonnie ( latające piórka <3) i Stefana (pewnie dlatego, że byłam ooogromną fanką Steleny kiedyś). Taniec z Damonem - śmieszny, trochę jak w Tańcu z Gwiazdami. ;)

Steroline - starałam się nie zwracać na nich za bardzo uwagi. Może jakoś ich przeżyję razem. Póki co nie są razem.

8/10


15 maj 2015 o 17:52:42 - (1436 dni temu)
dejmyn
Świeżak



Posty: 136
Dołączył(a): 3 paź 2014
Litry krwi: 980

Strasznie mi smutno jest bo jaka Elena by nie była, to zżyłam się z nią przez te 6 sezonów i jest mi smutno, że już nie będziemy jej oglądać. Bez niej będzie pusto, ale znając życie jakoś zapełnią tą pustkę.
Alarica jest mi cholernie szkoda, chłopak nie może znaleźć szczęścia nigdzie, bo zawsze coś musi mu stanąć na drodze, mam nadzieję, że jakimś cudem w końcu uda mu się być szczęśliwym, życzę mu tego z całego serca.
Kai'a lubiłam, ale przegiął i to ostro z połączeniem Eleny z Bonnie i z zabiciem wszystkich których się tylko dało, na końcu dosłownie stracił głowę, jest mi trochę przykro bo go lubiłam, ale dostał to na co zasłużył.
Słowa Stefana o tym, że dzięki Elenie zbliżył się do Damona ¦ co by nie mówić to jest prawda.
Pożegnania ciężko się oglądało bo wracały wszystkie wspomnienia, ale moim zdaniem fajnie zrobili, że to pokazali.
Taniec Eleny i Damona... woooow ciekawe ile czasu ćwiczyli ten układ, bo świetnie im wyszedł.
Stefan powiedział, że się nie podda i będzie czekał na Caroline, życzę im dobrze, zobaczymy jak to się potoczy.
Szkoda, że w takich okolicznościach, ale fajnie było zobaczyć Jeremy'ego, tak jak Alaric powiedział, dobrze, że nie było go na tym ślubie.
Ostatnia scena jak z apokalipsy normalnie... plus Damon stojący przy tym zegarze <3
Bardzo jestem ciekawa co wymyślą na sezon 7, pewnie będę oglądać, ale to już z przyzwyczajenia po prostu.
15 maj 2015 o 18:07:01 - (1436 dni temu)
szuszka
Świeżak



Posty: 1
Dołączył(a): 15 maj 2015
Litry krwi: 440

A moje pytanie brzmi : Czy producenci albo sama Nina Dobrev/Elena określiła sie czy jej postać powróci? Czy może całkiem zrezygnowała z produkcji?
15 maj 2015 o 19:28:17 - (1435 dni temu)
adrianakaterina
Doppelganger



Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2014
Litry krwi: 4245

Trochę rozczarowanie, niestety.

Już po słabym finale The Originals coś czułam, że tutaj też się nie popiszą.

Bardziej niż samej Eleny, szkoda mi Niny Dobrev - aż miło się patrzyło w poprzednich sezonach na tak dobrą aktorkę. Ale przechodząc do odcinka:

* Kai - okej, Chris odchodzi. Było wiadomo, ale nawet przez chwilę nie jest to mniej bolesne. Najlepsza postać od dawna, a pozbawienie głowy? C'mooooon. Tyle nie mogli się go pozbyć jak był jeszcze śmiertelny a teraz w taki prosty sposób?
Smutek, ogroomny smutek i niewykorzystany potencjał postaci.

* Alaric - do samego końca miałam nadzieję, że nawet jeśli nie dzieci to chociaż Jo przeżyje. Po co przywracaliście Matta skoro gotujecie mu taką masakrę? Bez przesady. Przyjechał na ślub ze swoją ciężarną ukochaną i stracił ich wszystkich? I swoją prawie "przyszywaną córkę"? Trochę za dużo tych tragedii. Jak wyciągnął pistolet to serio miałam w głowie - " strzel, to już za dużo jak na jednego człowieka, nikt by tego nie wytrzymał, może gdzieś będziesz szczęśliwszy". Nie podobało mi się to mega.

* Tyler/Liv - jezu, ciary aż mnie tu przeszły. Julie naprawdę musi zgotować każdemu z nich taki los? To już nie mogli sobie razem gdzieś wyjechać? Pomijam, że gość nie wydawał się jakoś wybitnie ranny kiedy ją dusił i chyba mógł zadzwonić po Damona, żeby dał mu trochę krwi i normalnie się pożegnać? Również trochę za mocne bez większego powodu. Ogólnie mam nadzieję, że Trevino będzie czasem wracał, bo odszedł bardzo "cicho".

* Steroline - cały sezon czekania aż będą razem tylko po to, żeby w finale dostać powtórkę z każdego poprzedniego odcinka? Serio? Znowu " nie mogę teraz o tym rozmawiać", " Przepraszam, wiem że to moja wina", " Zrobiłam listę/Zrobiłam listę". Jedno wielkie poczekamy - zobaczymy. Rozumiem, że będzie na to cały 7 sezon ale mógł jej chociaż wprost powiedzieć " I love you" i jedna jakaś scena pocałunku. Ma być dużo Defana w 7 sezonie, ale to oni obaj będą teraz czekać? :/ Zostawić tak nie rozwiązaną sytuacje na prawie 6 miesięcy - słabooo.

* Delena - ogólnie trochę obojętne. Bardzo ładna scena tańca, to tyle. Ciekawa jestem jak to wyglądało dla Iana i Niny, bo w sumie to trochę też ich pożegnanie :) A trochę wspólnie przeżyli przez te 6 lat.

* Pożegnania - słabe, krótnie i nijakie. Żyj chwilą, bądź szczęśliwy. Łezka na scenie z Bonnie, to przyznaje. JEREMY. Jezu, 10 sekund sceny kiedy żegna się z bratem którego nigdy w życiu już nie zobaczy. A on totalny pokerface.

* Stefan/Elena - to chyba najlepsze sceny z tego odcinka, muszę przyznać. Wszystko co o niej powiedział, że bardzo ją kochał ale niekoniecznie była miłością jego życia i chyba bardziej potrzebował Damona niż jej? WOW. Mistrz. To jak zwyczajnie podziękowała mu za zmienienie jej życia i to proste " I love you, see you soon " Proste i piękne zakończenie Steleny. Szacunek za to.

Ogólnie niezły pomysł z tą śpiączką bo Nina będzie mogła wrócić na koniec na jedną czy dwie sceny i przynajmniej cała historia Deleny zakończy się ładnie i szczęśliwie.

Tylko co się wydarzyło w Mystic Falls, że na końcu taka apokalipsa? :/
Przerażająca ta scena muszę przyznać.
No ale nic, do usłyszenia w październiku :)

+ Serio, Julie? Elena, Jo, bliźniaki, cały Gemini coven, Kai, Liv praktycznie w jednym odcinku? Bawisz się w George'a R.R Martina?
15 maj 2015 o 20:06:51 - (1435 dni temu)
Salvatorka_
Świeżak



Posty: 15
Dołączył(a): 2 lut 2015
Litry krwi: 460

Prawdopodobnie będę miała nieco inne zdanie niż reszta, co będzie nieco krytyczne, no ale dobra:

Kai - Uwielbiam go, ale tym razem zasługiwał na śmierć. To co zrobił siostrze, jej nienarodzonym dzieciom, zabrał sprzed nosa przyszłą żonę Alarickowi + ta cała sytuacja z Eleną i Bonnie...Już nawet Klaus był pod tym względem lepszy. Miał rodzinę, na której mu zależało, a tutaj ewidentnie jak dla mnie Kai zachował się jak zwykły psychopata. Więc tak, cieszę się, że Damon odciął mu główkę :)

Stefan/Caroline - Strasznie go ostatnio polubiłam, to co powiedział Caroline na temat Eleny było co najmniej piękne i prawdziwe. Nawet sceny Steroline przyjemnie mi się oglądało.

Stefan/Elena - Szczerzę mówiąc, jeszcze nigdy tak bardzo nie podobały mi się ich wspólne momenty, to wszystko było mega urocze.

Delena - Jak zwykle na +. Taniec lekko przesadzony i wprawdzie liczyłam na coś więcej, zupełnie inaczej sobie to wyobrażałam, ale od zawsze kibicowałam tej dwójce, więc jestem zadowolona.

Enzo/Lily - Jak można popsuć tak dobrze zapowiadającą się postać? Spodziewałam się czegoś lepszego po Enzo...A Lily to już całkiem mogliby wywalić z serialu.

Damon/Bonnie - Tu już chyba nie trzeba potwierdzenia, że Damon nie jest egoistą. Gdyby chciał, mógłby tam zostawić Bonnie, a jego dziewczyna znowu byłaby żywa.


Po obejrzeniu końcowej sceny, chętnie zobaczyłabym ciąg dalszy. Obejrzę z ciekawości 7 sezon, ale czy w całości będę kontynuować TVD...zobaczymy. Jak dla mnie prawdziwe Pamiętniki skończyły się właśnie na tym odcinku. Ogólnie dałabym jakieś 8/10, tak na dobry finał całego sezonu.
15 maj 2015 o 20:40:13 - (1435 dni temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 445
Dołączył(a): 2 lis 2014
Litry krwi: 605

Białe piórko
@Salvatorka_- w końcu ktoś <3 idealne posumowanie Kai'a !


15 maj 2015 o 20:58:30 - (1435 dni temu)
Salvatorka_
Świeżak



Posty: 15
Dołączył(a): 2 lut 2015
Litry krwi: 460

@_Ianowa_ Miło, że ktoś się ze mną zgadza :D

Tak poza tym, zabrakło mi jeszcze chociażby krótkiej sceny Dalarica :( W końcu Rick jeśli nie najbardziej to na pewno sporo ucierpiał przez to wszystko. Stracić kolejną dziewczynę, tym razem podczas samej przysięgi małżeńskiej i dwójkę dzieci...Wiem, że odcinek był poświęcony Elenie/Ninie, ale facetowi też należy się chociażby odrobinę wsparcia xd :(


Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 1 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
black_bird80


Statystyki
Liczba użytkowników: 7101 ♥ Liczba tematów: 912 ● Liczba odpowiedzi: 22941 ● Nowy użytkownik: amelia33386

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się | Zapomniałeś hasła?

Znajdź nas na Facebooku

Demotywatory
Demotywatory

Polecamy
angielski dla dziecinauka dla dzieci
outfitypaznokcie
dobijacze
smieszne koty

Reklama



Powrót do góryKontaktCopyright © 2014-2019 VampireDiaries.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.