Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 22 - I'm Thinking Of You All The While
15 maj 2015 o 0:14:28 - (1278 dni temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a): 2 paź 2014
Litry krwi: 5970

Białe piórko
Finał 6 sezonu. Wrażenia, opinie i ocena 22 odcinka "I’m Thinking of You All The While" :)



15 maj 2015 o 10:55:16 - (1278 dni temu)
Vani
Świeżak



Posty: 159
Dołączył(a): 16 gru 2014
Litry krwi: 700

Białe piórko
W porównaniu do całego sezonu finał mi się podobał. Co prawda spoilery z odejściem Niny, śmiercią Kaia, czy połączeniem Eleny i Bonnie zepsuły element zaskoczenia, ale finał dobry.

Kai oczywiście nie zawiódł i tu brawa dla Chrisa Wooda, bo bez niego ten sezon to by było dno. Co prawda spodziewałam się, że zginie w męczarniach, że to Bonnie go zabije, a tu Kai w jednej chwili ma słowotok, a w drugiej Damon odcina mu główkę.
Tylko to zapowiadane epic battle między Kaiem i Bonnie - jakieś takie mało epic. 2 minuty i po wszystkim.
Rick, co tu dużo mówić, facet nie ma szczęścia, kolejna kobieta mu umarła.
Scena Liv i Tylera na początku to był szok, choć nie byłam fanką tego shipu.
Oczywiście momenty gdzie każdy żegnał się z Eleną, do łez. I słowa Eleny do Bonnie "do tej pory ty poświęcałaś się dla mnie, czas żebym ja poświęciła się dla Ciebie"
Enzo i Lily to jakaś żenada. Enzo desperacko pragnący "rodziny" ? Gdzie jest ten zły Enzo z 5 sezonu?!
Wklepane na siłę sceny Steroshita - fuj.
A końcówka z przeskokiem w czasie i Damon - aż się chce zobaczyć pierwszy odcinek S7.




15 maj 2015 o 11:32:37 - (1278 dni temu)
Trissizmaribora
Czarownica



Posty: 67
Dołączył(a): 8 paź 2014
Litry krwi: 805

Białe piórko
Kai'a zgubiło gadulstwo ;-) (wieczorem skrobnę więcej - bo mnie szef teraz nakryje ;-) )
15 maj 2015 o 11:58:48 - (1278 dni temu)
Corka_Nocy
Pierwotny



Posty: 812
Dołączył(a): 12 sty 2015
Litry krwi: 340

Białe piórko
No, nie było źle. Nawet się postarali choć to już nie to co we wcześniejszych sezonach.

Kai - więc to tak Plec traktuje "najlepsze co przydarzyło się TVD"? Nie no, zajebiście. Najlepsza postać sezonu, jedna z najlepszych w serialu i co? I gówno. Podejrzewałam, że umrze, ale cały czas miałam nadzieje, że może jednak to się nie wydarzy. Jezuuu... Ten moment, gdy Damon oderwał mu głowę. Aż podskoczyłam z zaskoczenia. Mój biedaczek :\ Wiem, że wszyscy teraz jaka to Elcia cudowna i w ogóle, ale mam już dość tego, że jedną najgorszych postaci w serialu, co najmniej od sezonu 4, żegnali cały odcinek i pożegnać nie mogli (tak wiem, że główna bohaterka i takie tam, ale nie znoszę jej i gówno mnie ona obchodzi), a Kai umarł w ile? 2 sekundy? Jasne, że nikt tam za nim tęsknić nie będzie, no ale jak już musiał umrzeć to chociaż bardziej widowiskowo, żeby każdy zapamiętał (latające głowy są już nudne, po tych wszystkich sezonach). Mógł, no nw, zginąć w walce na przykład? Pocieszam się, że zginął z honorem zanim plec totalnie go zniszczył, narobił chaosu i zalazł wszystkim za skórę Wyeliminował Gemini coven, poturbował Elkę, zatłukł kobitę Ricka i płody, nakopał Bonicie, powkurzał mamuśkę Salvatore (ile się ona ulatała za tą rodzinką hahaha :D) Normalnie mój bohater <3
Gdzie ta epicka bitwa z Bonnie? Kai się jeszcze nie zdążył rozgrzać, a ta już wymiękła. Żenada BonBon.
Uwielbiam scenę z video! "This message will self-destruct in 10 seconds" - hahaha :D Jak można być tak uroczym? <3

Elena - może i te wszystkie pożegnania były wzruszające, ale nawet nie zdążyłam (i nie miałam ochoty) zacząć się smucić, bo byłam zajęta rozpaczaniem po Kaiu. Ledwo notowałam co oni tam wszyscy robią i mówią. Zatkało mnie jak Elka stwierdziła, że teraz czas aby ona poświęciła się z Bonnie, bo zawsze było na odwrót. Kiedy ostatni raz widzieliśmy Elkę, która nie stawia siebie w centrum świata? Tez nie pamiętam.

Damon - polubiłam go trochę w tym sezonie, ale teraz go nie nawiedzę. Ofc za Kaia. Nawet nie miał odwagi stanąć z nim oko w oko tylko się podkrada od tyłu.

Stefan&Crao - znowu własny świat. Co z tego, że gdzieś tam cały czas istna rzeź, wszyscy wszystkich atakują. Ważniejszy Steroshit. Najpierw Caro latała on nie chciał, teraz na odwrót i pewnie zanim się zejdą będzie jeszcze kilka takich "zamian ról"

Defan - słowa Stefan nad łóżkiem Elki mnie rozwaliły (w pozytywnym sensie) "She reminded me that I used to belive that about him too (...) But I think in the end I needed him more than I needed her." Aż się łezka w oku kręci <3

Liv&Tyler - nie byłam fanką tego shipu, nie znosiłam ich wręcz, ale w sumie smutna był ta scena.

Enzo&Mama Salvatore - nadal nie wiem co oni właściwie robią i czemu jeszcze nie zginęli.

Rick - no nie ma gościu szczęścia w życiu, ale jakoś obojętny mi ten cały jego dramat.

Ogólnie na plus:
+++ Kai (tu to nawet na mln plusów)
+ sceny pożegnania Elki (mimo, ze nie będę za nią tęsknić i cieszę się, że znikła, to w ostateczności fajnie to wyszło)
+ taniec Dulleny
+ mały akcent Defana
+ wyeliminowanie Gemini, skopanie dupy BonBon i ogólnie cały rozpierdol, który zrobił Kai ;p

na minus:
- Damon (za Kaia)
- Bonnie
- Enzo i mamuśka
- śmierć Kaia

Do 7 sezon na pewno nie wracam, nie mam po co. Steroshit, ewentualny Bamon, mamuśka z Enzo i ich super armią heretyków. Pozdro dla tych, którzy mają zamiar oglądać. Gratuluję wam cierpliwości.
Ja na szczęście mam Cordon/Containment. Chrisa w mundurze nie przegapię ^^
Odcinek 8/10







"I know my value. Anyone else's opinion doesn't really matter."



15 maj 2015 o 12:37:30 - (1278 dni temu)
Vani
Świeżak



Posty: 159
Dołączył(a): 16 gru 2014
Litry krwi: 700

Białe piórko
Uważam, że mimo wszystko, jak już Kai miał umrzeć, to powinna go załatwić Bonnie - to po pierwsze. Po drugie - przede wszystkim taka postać nie powinna umierać w taki sposób. Choć nie powiem, Damon go zrobił, nie da się ukryć. Ale dlaczego to zawsze Damon musi stawiać kropkę nad i?

Całe nagranie Kaia na kamerze jest urocze, taki Kai z pierwszych odcinków <3

Moim zdaniem ten cały taniec na końcu był śmieszny, fajny pomysł, ale zbyt komicznie im to wyszło, a z Somerhaldera to żaden tancerz.

O tak, słowa Stefana w szpitalu na temat Demona bardzo na plus. Do tej pory zawsze wydawało mi się, że Stefek wciąż się nie wyleczył z Elki, a tu proszę.

Ja mimo wszystko obejrzę chociaż 1szy odcinek S7. Czy będę kontynuować, wyjdzie w praniu. No i oczywiście, również Containment, choć mam wrażenie, że gdyby nie ten serial to - podkreślam - MOŻE pooglądalibyśmy Kaia w wersji wiedźmowampira w TVD troszkę dłużej ;)




15 maj 2015 o 13:37:48 - (1278 dni temu)
Corka_Nocy
Pierwotny



Posty: 812
Dołączył(a): 12 sty 2015
Litry krwi: 340

Białe piórko
No może rzeczywiście był śmieszny. Jak wrócę z Włoch to obejrzę sobie jeszcze raz. Wtedy już ochłonę z emocji i w ogóle. Bo teraz to byłam jak: "no okay, tańczą sobie, nawet spoko" i dalej ryczałam za Kaiem.


"I know my value. Anyone else's opinion doesn't really matter."



15 maj 2015 o 14:18:40 - (1278 dni temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 445
Dołączył(a): 2 lis 2014
Litry krwi: 605

Białe piórko
Mi sie ten finał naprawdę podobał i chociaż ze względu na Damona na pewno za S7 się skuszę. ale po kolei.
Plusy;
-Delena <3 Nawet nieźle to zakończyli i się postarali. Chodź w sumie jest jeszcze szansa na hapyy end Deleny. Oby tylko Damon nie był w S7 tym Damonem z S1. Przeskok czasy mnie zainteresował.
-Damon ucinający głowę Kai'owi. Tutaj jestem jedyną osobą, która zalicza to na plus chyba xD no w końcu, nie widziałam tego fenomenu w Kai'u a ta scena bardzo mi sie podobała ^^
-Gra aktorka Chrisa- akurat to zasługuję na pochwałę. Ponieważ tego "bezwzględnego i bez uczuć" zagrał naprawdę dobrze.
-Pożegnanie z Eleną. To było fajne, naprawdę ładnie to wyszło.
- Defan, malutko ale Defan <3 zawsze będzie na plus.

Minusy;
-Lily i Enzo, jej rodzinka, wtf. jednak Enzo z S5 już nie wróci nigdy.
- Steroline sama ta scena w Sobie nie byłaby taka zła, ależ oni mają fantastyczne wyczucie czasu na takowe rozmowy. Poza tym Caroline mnie dobija, nagle nie chcę i w kółko to samo.

Szkoda mi też było Ricka. w S6 nie był już tym Rickiem do S4 którego uwielbiałam, ale szkoda mi Go cholernie, tak po prostu. Tu ślub, kochająca żona, dzieci w drodze. Polubiłam Jo jeszcze nie dawno i naprawdę jestem zła, że tak to zakończyli, ich wątek.

Ocena 9/10.


15 maj 2015 o 14:31:01 - (1278 dni temu)
Kai_Parker
Świeżak



Posty: 6
Dołączył(a): 8 maj 2015
Litry krwi: 460

Moim zdaniem ten finał był słaby:
-Kai!!! Come back! Jak można go było zabić?? Bez Kaia ten sezon byłby zwykłą telenowelą, to on dał tam dramaturgii i tego wszystkiego. Nienawidzę Damon'a i Bonnie, Damona za to, że go zabił. A Bonnie za to, że to przez nią Kai znowu stał się psychopatą-po połączeniu Kai im pomagał i stał się taki zarąbisty, a ta kretynka musiała go zamknąć w 1903 i wszystko zepsuć!!!
-Alaric, jak mi go cholernie szkoda, tak bardzo kochał Jo i ich bliźniaki i ich stracił :( :( Później chciał się zabić....
-Elena, no w końcu, może bez niej będzie się działo coś więcej. W ogóle mi jej nie szkoda, tylko Damona.
-Enzo i Lily, Serio? Enzo jest mordercą, a teraz normalnie jak mamin synek, LOL

I chyba tyle co mnie zaskoczyło. Gdyby wyrzucić wszystkie sceny, w których są pokazywane retrospekcje z Eleną, byłoby OK.
Ale KAI!!! Bez niego TVD zejdzie na psy!


Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 3 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Dabien, harry92, szulu.


Statystyki
Liczba użytkowników: 7030 ♥ Liczba tematów: 894 ● Liczba odpowiedzi: 22701 ● Nowy użytkownik: kiwi552

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się | Zapomniałeś hasła?

Znajdź nas na Facebooku

Demotywatory
Demotywatory

Polecamy
angielski dla dziecinauka dla dzieci
outfitypaznokcie
dobijacze
smieszne koty

Reklama



Powrót do góryKontaktCopyright © 2014-2018 VampireDiaries.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.