Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x 16 - The Downward Spiral
12 marzec 2015 o 23:30:58 - (1342 dni temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a): 2 paź 2014
Litry krwi: 5970

Białe piórko
Wrażenia, opinie i ocena odcinka :)



13 marzec 2015 o 11:02:13 - (1341 dni temu)
Effy
Pierwotny



Posty: 88
Dołączył(a): 2 paź 2014
Litry krwi: 815

Białe piórko
Wow! To na prawdę jest serial o wampirach! Najlepszy odcinek od dłuuugiego czasu. Właśnie takie TVD kiedyś kochałam.

Caroline ma wielkiego plusa. W końcu zachowuję się jak prawdziwy wampir. Teraz jak dołączył do niej Stefan Ripper to może być ciekawie. :D
Podoba mi się "nowa" Bonnie. Pewnie pokaże pazurki i będzie wojna między nią i Kaiem.
Ciekawe jak długo Kai zostanie w TVD. Coś słyszałam, że Julie dała mu główną rolę w jej nowym serialu...
Enzo- fajna postać, ale Julie nie ma już na niego pomysłu. Za niedługo pewnie zakocha się w Sarze i tyle będzie ze złego wampira. Klasyczna Julie.
Cóż, pozostaje czekać na następny odcinek i zobaczyć, jak się wszystko rozwinie. :)


13 marzec 2015 o 15:41:40 - (1341 dni temu)
WikLOVEwampires
Świeżak



Posty: 100
Dołączył(a): 7 paź 2014
Litry krwi: 980

Effy powiedziałaś/łeś wszystko to co ja bym chciała, więc nie będę cię dublować. W każdym razie odcinek był najlepszym z tego sezonu, wogóle jednym z najlepszych wszystkich sezonów. Boję się tylko, że to jednorazówka bo Ian to reżyserował i znowu wrócimy do jakiś idiotycznych rzeczy... ale ten to jest 100/10. Oby było więcej takich :D :D
13 marzec 2015 o 16:30:53 - (1341 dni temu)
adrianakaterina
Doppelganger



Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2014
Litry krwi: 4245

Rany, nie zrozumiem tego zachwytu nad reżyserką Iana. REŻYSEROWAŁ, nie napisał odcinek. To nie jego zasługa, że wreszcie mamy fajniejszą fabułę. Uwielbiam Iana z całego serca, ale w ostatnim tygodniu posty i przypominanie z każdej strony o tym, że wyreżyserował ten odcinek stało się strasznie irytujące. Świetna robota, podobnie jak odcinek Paula. Super aktor, super reżyser - a głównie niesamowity człowiek ale wystarczy!

Duży szacunek dla Candice, która wreszcie mogła zagrać więcej emocji niż płacz i smutne miny. Podoba mi się ten wątek i mam nadzieje, że w pełni go wykorzystają bo chyba dane nam będzie oglądać taką Caroline tylko przez 2,3 odcinki. Może to i lepiej, bo wątek braku człowieczeństwa był już wałkowany. Dobry pomysł z pokazaniem tego z trochę innej strony, jako że Care potrafi się kontrolować i jest bardziej "bitchy" niż "deadly" + duet wampirów bez człowieczeństwa? Jestem za!

Wątek Sarah i Enzo choć pewnie zmieni się w jakiś dziwny romans - muszę przyznać, że pierwszy raz od daaawna Enzo nie działał mi na nerwy jak pojawił się na ekranie, może więc lepiej niech to kontynuują.

Delena trochę zanika, ale ciężko się dziwić skoro większa chemia jest obecnie między duetem Ian/Kat niż Ian/Nina - zastanawiam się jak to rozwiążą, skoro jeszcze przynajmniej 1,5 sezonu przed nimi a szczęśliwe zakończenie jest raczej tym, co planują dla Deleny.

Szkoda mi trochę samej Niny, która pokazała nie raz swoje aktorstwo na naprawdę wysokim poziomie a teraz zadaje tylko głupie pytania "what do you mean? what have you done?" Łatwo mogę sobie wyobrazić cały ten odcinek po prostu wycinając jej postać.

Bonnie/Kai - trochę szkoda Kai'a socjopaty, który teraz staje przed Bonnie i wręcz się jąka (?!), no ale Julie nie miała wielu innych opcji na zatrzymanie Chrisa w serialu, więc można to wybaczyć. Obawiam się, że tu będzie jeszcze jakiś romans, blah.

Ogólnie świetny odcinek, aktorstwo i REŻYSERIA na wysokim poziomie. Pierwszy raz od dawna wszystkie wątki stają się interesujące. Czy ma to związek z brakiem Matt'a? :D Całkiem możliwe, kolejna dziewczyna okazała się prawdopodobnie przeznaczona komu innemu :) Trochę smutno ukazują losy ostatniego człowieka w serialu ;p Jedyną rysą jest mama Salvatore, do której wątku nie jestem przekonana ale dajmy się temu rozwinąć.







13 marzec 2015 o 17:48:06 - (1341 dni temu)
kanapkazhajsem
Świeżak



Posty: 31
Dołączył(a): 12 sty 2015
Litry krwi: 460

Wszyscy przede mną już napisali co trzeba, więc nie będę powtarzać, tylko przyznam, że także uważam, że odcinek był świetny. ^^
Dużo wampirów, świetna bad Caroline, już sie nie moge doczekac kolejnego odcinka żeby zobaczyc duo Stefana i Care bez człowieczeństwa xD
Mega odcinek :D

Co do tych "złych stron".. no kurde nie przeboleje, no nie przeboleje, nie wytrzymam i nie moge patrzec na to,....
jak Delena sie wypala.. moge pochwalic duzo odcinkow, uznac ze sa swietne, ze 6 sezon moze wcale nie jest az taki tragiczny, bo ma tez swoje dobre momenty, ale TO .. TO co sie dzieje z Damonem-Eleną i podejrzewam ze tez z Ianem-Nina to.. ja nie moge tego zniesc T_T It hurts T_T jak tak dalej pójdzie to ja też chce wyłączyć swoje człowieczeństwo bo nie moge tego przeboleć, poważnie.



13 marzec 2015 o 19:02:39 - (1341 dni temu)
WikLOVEwampires
Świeżak



Posty: 100
Dołączył(a): 7 paź 2014
Litry krwi: 980

A nie sądzicie, że Stefek tylko udawał przed Caro wyłączenie człowieczeństwa, bo ja teraz tak sb to przemyślałam i to prawdopodobne według mnie...
13 marzec 2015 o 20:19:56 - (1341 dni temu)
Corka_Nocy
Pierwotny



Posty: 812
Dołączył(a): 12 sty 2015
Litry krwi: 340

Białe piórko
No nareszcie dało się odczuć, że to serial o wampirach, a nie jakaś opera mydlana :D

Caroline - jestem pod wrażeniem. Niby dalej Caro, taka trochę słodka idiotka, wiecznie rozpromieniona, ale jednak nie do końca. Jak to Bonnie ujęła: "To jest Caroline, ale jakby nie ona". W sumie wersja bez uczuć może pozostać, na pewno lepsze to niż Caro z uczuciami. Szczerze powiedziawszy, nawet nie wiem czemu, ale śmiałam się z niektórych jej tekstów rzucanych do poszczególnych bohaterów i ich reakcji w postaci zakłopotanych min xd
Jest szansa, że wyjdzie jej ta "kontrola", bo jak dotąd radzi sobie najlepiej z tych wszystkich, którzy wyłączyli uczucia.
Candice wreszcie się przyłożyła do gry :)

Stefan - Rippah is come back! Może się Stefek rozkręci i już nie będzie tak przymulał z tym poczuciem winy (które nadal, IMO, nie powinno mieć miejsca). btw. Wiedziałam, że jakimś sposobem zrealizują Stereoida. Nie tak to inaczej. Teraz będziemy mieli bad romance, uhuhu, strach się bać po prostu.

Elka - te krzyki Elki "Stefan, no, no"... Coś mi się wydaje, że scenarzyści delikatnie przemycają powrót Steleny. Ja sobie na ten moment tego nie wyobrażam. Mimo, że przez pierwsze dwa sezony ich shippowałam, już nie chcę tej pary. To jest wątek definitywnie skończony. Zrobienie z nich na powrót zakochanych miałoby jeszcze mniej sensu niż Stereoid co jest prawie niewykonalną rzeczą.
Caro świetnie powiedziała: "Zauroczyłam studenta, by ćwiczył operację na siostrzenicy Stefana, a ty znalazłaś sposób, by sprawić, żeby chodziło o ciebie? Boże, ty naprawdę masz dar, Elena."

Bonnie - no, no, no, nieźle. Nie przesadzali z tym, że wróci odmieniona. Już ją taką lubię tylko niepotrzebnie wyżywała się na Damonie. Ale to normalka, że wszyscy się na nim wyżywają. W sumie są do siebie podobni. Ona się za każdego poświęca i nic z tego nie ma, a on obrywa za każde zło tego świata oraz wszystkich prison world, the other side i innych cudów. Coś mi się wydaje, że tak jak scenarzyści idą w kierunku Steleny, tak też idą w kierunku Bamona. Uśmiechy, szczere rozmowy...

Kai - nadal go wielbię, tu się nic nie zmieniło i nie zmieni. Dostałam napadu fangirlingu, gdy postawił swój warunek przed Damonem. Niestety skończyło się to taka jak się skończyło, ale chęci Kaia się liczą ;P A jak się pięknie jąkał ^^ Mówię wam, jeśli nie będzie Bamona to z Bonnie skończy jako para.
Mimo, że dzielnie znoszę nową osobowość Kaia, bo liczy się to, że jest w serialu i wciąż żyje, tęsknię za tym dawnym, złym i psychicznym :\
Po internetach krążą prognozy, że Bonnie go zabije pod koniec sezonu, bo Chris dostał rolę w nowym serialiku Plecównej. Serce mi się łamie :(
Niech już zgoli tą brodę, bo mi powoli Luke'a zaczyna z wyglądu przypominać, a to źle.

Enzo - no, dziś był w miarę znośny. Myślałam, że skoro pojawił się już w pierwszych scenach to zaserwuje zwiększoną dawkę debilizmów. Myliłam się.
Z Caro raczej nie będzie chociaż się do niego przystawiała (jak do każdego), ale obstawiam Sarę.

Sarah - dziwna trochę jest. Gościu oznajmia jej, że jest wampirem, a ona nic, null, zero reakcji, tylko jakieś "I"?

Liam - w pierwszej chwili sobie pomyślałam "Co to za pizdusia Caro sobie znalazła?" ale potem uświadomiłam sobie, że to przecież ten "słodki" doktorek od Elki. Jak dla mnie Caro mogła go osuszyć z krwi i zostawić w tym kontenerze.

Delena - a raczej jej brak. Nie żebym mi to przeszkadzało, nie shippuję ich, ale jestem w szoku. Ani jednej wspólnej sceny, ani jednej rozmowy? Kolejny znak, że Stelena i Bamon nadciągają.

mama Salvatore Rozpruwaczem? U nich to chyba rodzinne xd

Ocena: 9.5/10




"I know my value. Anyone else's opinion doesn't really matter."



13 marzec 2015 o 21:41:51 - (1341 dni temu)
Salvatorka_
Świeżak



Posty: 15
Dołączył(a): 2 lut 2015
Litry krwi: 460

@Corka_Nocy Jeśli chodzi o Sarah to było powiedziane przy rozmowie Enzo i Caroline, że Stefan zahipnotyzował ją, aby 'nie miała nic przeciwko wampirom', stąd taka reakcja :)
Co do reszty, miałam wypowiadać się oddzielnie na temat odcinka, ale napisałaś wszystko co chciałam dodać od siebie. Ogólnie odcinek jak na ten sezon był bardzo dobry, także brawa dla Iana za reżyserię :)


Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 2 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Kama, Nynaeve.


Statystyki
Liczba użytkowników: 7030 ♥ Liczba tematów: 894 ● Liczba odpowiedzi: 22701 ● Nowy użytkownik: kiwi552

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się | Zapomniałeś hasła?

Znajdź nas na Facebooku

Demotywatory
Demotywatory

Polecamy
angielski dla dziecinauka dla dzieci
outfitypaznokcie
dobijacze
smieszne koty

Reklama



Powrót do góryKontaktCopyright © 2014-2018 VampireDiaries.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.