Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Sezon 6 > 6 x10 - Christmas Through Your Eyes
o - (0 sekund temu)
Kama
Pierwotny



Posty: 635
Dołączył(a):
Litry krwi: 5980

Białe piórko
Opinie i wrażenia z odcinka.
Emisja odcinka 6x11 po przerwie 22.01.2015





o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Stef:
a) przyjebał mu szpadlem w S5
b) "nie szukał" Damona do upadłego
c) pomógł Trippowi uwięzić Enza (kij, że go potem uratował)
d) Enzo ma ból dupy, że to Stefan jest bratem Damona ;pppp

Ogólnie pewnie Stef i Enzo się zakumplują na koniec. ;p Z Kluskiem też się na początku hejtowali. xD


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
flyhigh123
Świeżak



Posty: 230
Dołączył(a):
Litry krwi: 990

Białe piórko
A najgorsze jest pewnie to, że Stef jest obiektem uczuć Caroline, potwierdzone info.




"Don't you worry, brother - our bond is unbreakable"
o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
TEN TRAUMATYCZNY FAKT WYRZUCIŁAM Z PAMIĘCI.

Serio, trójkąt Enzo/Caro/Stef jakoś mi w tamtej chwili do łba nie przyszedł. Niemniej fly ma rację... ;/

PS Ciekawe, czy ktoś Enzowi powiedział, że Tyler był jedną z epic loves Caroline i grzmocił ją gdzie popadnie. Bo o Matcie chyba wie, dlatego go tak nieładnie traktuje. ;p


R.I.P. TYLER LOCKWOOD




o - (0 sekund temu)
Kotna
Świeżak



Posty: 12
Dołączył(a):
Litry krwi: 755

Białe piórko
Słabo dosyć. Biedna Bonnnie, że musi być sama w święta. Steroline takie wymuszone, odniosłam wrażenie, że zbliżyli się kosztem dramatu wynikającego z jej choroby, paskudna zagrywka. Wątki Matta i Enzo dosyć zbędne, Tyler, Liv i Alaric wyjątkowo wkurzający. Na plus, że Kai kombinuje, scenka Jeremy-Bonnie, Defan i nastawienie Damona.


o - (0 sekund temu)
harry92
Świeżak



Posty: 45
Dołączył(a):
Litry krwi: 945

Białe piórko
Ada idąć za ciosem niech Enzo pojedzie do NO, Klaus go sprzątnie i bedzie jednego matoła mniej :P
o - (0 sekund temu)
_Ianowa_
Rada Nieumarłych



Posty: 447
Dołączył(a):
Litry krwi: 605

Białe piórko
Najbardziej to mi się nie podoba, to, że wszyscy współczujmy Caroline, a to jej matka umiera nie ona. Wiem, że tak po ludzku to coś strasznego, ale to w końcu Liz jest chora. W związku z tym, nie było żadnej sceny a jednak była ona zawsze w TVD.


o - (0 sekund temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1322
Dołączył(a):
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Ianowa - ja nie współczuję Caro. Współczuję Liz. Zauważcie, nikt nie mówi "ojej, Liz umiera" - nieeee. Wszyscy tylko "biedna Caro". Kurde no!
Widać że choroba Liz służy chamskiemu posunięciu SC do przodu i nowej tragedii Caro, bo jak to - inni są sierotami, a ona nie! ;/

Harry - a może tak Enzo by sprzątnął Kluska? Też by było o jednego matoła mniej :D


R.I.P. TYLER LOCKWOOD






Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 0 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Brak zalogowanych.


Statystyki
Liczba użytkowników: 8015 ♥ Liczba tematów: 914 ● Liczba odpowiedzi: 22948 ● Nowy użytkownik: mashafomychova

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się | Zapomniałeś hasła?

Znajdź nas na Facebooku

Demotywatory
Demotywatory

Polecamy
angielski dla dziecinauka dla dzieci
samochody elektryczne
smieszne koty

Reklama



Powrót do góryKontaktCopyright © 2014-2022 VampireDiaries.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Ta strona używa ciasteczek (cookies) i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie i zarządzanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.