Forum Vampire Diaries & The Originals

Lokalizacja: Forum > Postacie > Klaus i Caroline - Jak ich relacje wpłynęły na obie postacie?
27 sierpień 2015 o 22:25:43 - (609 dni temu)
WikLOVEwampires
Świeżak



Posty: 100
Dołączył(a): 7 paź 2014
Litry krwi: 980

Po pierwsze muszę zaznaczyć, że nigdy nie byłam jakąś wielką fanką Klaroline, ale ostatnio miałam trochę wolnego czasu i postanowiłam głębiej wejść w ich relacje... I doszłam do wniosku, że scenarzyści zrobili Caroline pewien prezent, bo już w pierwszych odcinkach widzieliśmy, że Caroline czuła się niekochana i odizolowana, nieco rozgoryczona, zagubiona, samotna. Żaden z facetów,''których ona chciała nie chciał jej'', a tu nagle! Tysiącletni wampir z wilkołaczą stroną oszalał na punkcie naszej Caro. Dostrzegł w niej światło i siłę, jakiej nikt inny nie zobaczył wcześniej. Mogła się dzięki temu poczuć tą jedyną, pożądaną, adorowaną, jego zainteresowanie z pewnością gdzieś w środku ją budowało, a nawet jestem w stanie zrozumieć tę więź i podobieństwo między nimi ,o którym mówił Klaus. Oboje pragnęli siły i władzy, tylko trochę inaczej ją pojmowali, oboje byli znienawidzonymi dziećmi w oczach swoich rodziców... Nie mniej jednak jest też druga strona medalu, czyli jak to całe ''zakochanie'' wpłynęło na Niklausa... Stał się na pewno chwilami łagodniejszy, zaczęło mu zależeć na kimś innym niż tylko na rodzinie, ale czy to dobrze wpłynęło na jego postać?
Zapraszam do dyskusji :D
27 sierpień 2015 o 22:36:02 - (609 dni temu)
Kadom93
Świeżak



Posty: 43
Dołączył(a): 6 paź 2014
Litry krwi: 2140

A mi właśnie wpływ Caroline na Klausa się podobał. Tysiącletnia hybryda gotowa do bezwzględnego zabicia każdego kto stanie mu na drodze, a tu przy takiej Caroline pokazał całkiem inną stronę. Trochę wątek popsuli, bo on powinien zabijać dla niej, a nie rysować jej kucyponki... Ja tam wciąż liczę, że TVD skończy się na 7 sezonie i Caro pojedzie do NOLA, żeby Klaus w końcu mógł jej pokazać cały świat. XD
27 sierpień 2015 o 23:08:19 - (609 dni temu)
WikLOVEwampires
Świeżak



Posty: 100
Dołączył(a): 7 paź 2014
Litry krwi: 980

Ja nadal nie mogę zrozumieć jak można być taką idiotką, żeby zamiast Klausa, wybrać Stefana?
28 sierpień 2015 o 0:33:37 - (609 dni temu)
Annie1602
Doppelganger



Posty: 228
Dołączył(a): 2 paź 2014
Litry krwi: 22270

Białe piórko
Ja bym wzięła obydwu :D Klefan +Blondi :D


30 sierpień 2015 o 23:34:45 - (606 dni temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1281
Dołączył(a): 6 paź 2014
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Nie znoszę KC i uważam, że ta relacja popsuła w równym stopniu obie postacie - Klausa i Caroline.

Klaus: zmiękczono go, zrobił się z niego mały pizduś, za przeproszeniem, co ryczy co pięć minut, kucyponki skrobie i daje się wodzić za nos tępej dziuni z haj skula. Na dodatek pokazali go jako podrywacza równie subtelnego, co słoń w składzie porcelany bądź chłopiec z podstawówki ciągnący koleżankę za warkoczyk. zero stylu, wyczucia, klasy, wszystko płytkie, prymitywne i gimbazowe. Mi się osobiście kojarzy oprócz tego z robieniem z Care utrzymanki - jak nie suknia, to bransoletka. -_-


Caroline: uwstecznienie w rozwoju. Z dojrzałej, mlodej kobiety robią na powrót niepewną siebie neurotyczkę, której robi sie mokro na widok każdego faceta, zwlaszcza seksownego, bogatego bad boya. Dziewczynę, która miłość zycia (Tyler) wymienia na mordercę niedoszłej teściowej, bo złe jest takie seksowne.
Care przy Klausie zachowuje się jak tępa i nieobyta gimbaza, taka wiocha, co się nie umie zachować przy nim. Szkoda, bo postać C. ewoluowała do 3x11 w dobrym kierunku.

Po klaroline:

- Caro nie miała powrotu do Tylera, więc wcisnęli jej steroida. steroid zrobił z jej postaci już totalne dno - głupiutką, naiwną, niepewną siebie kretynkę, która lata za eksem przyjaciółki i woli sie z nim lizać zamiast przebywać z umierającą matką.

- Klaus: KC dalo pretekst, że niby jest zmiękczony i dlatego w TO można go zmiękczyć bardziej - wcisnęli mu obmierzlego bachora. Do tego znosi dzielnie fochy Srejli i swojej rodziny oraz wyrzuty Elijaha. I to, że Marcel ukradł jego miasto. I że Cami ustawia go terapią. I to ryczenie co chwila i fakt, że każdy może mu zagrozić traz, łącznie z chłopaczkami z jego bloodline. Śmieszne i żenujące.


R.I.P. TYLER LOCKWOOD
FRIEND, LOVER, SON
TRUE ALPHA




1 wrzesień 2015 o 22:44:59 - (604 dni temu)
flyhigh123
Świeżak



Posty: 223
Dołączył(a): 20 paź 2014
Litry krwi: 990

Białe piórko
Człowiek jest już stary i ma słabą pamięć, ale wiem, że na poprzedniej wersji strony miałam na koncie wiele pięknych określeń na relację Klaroline, mogłam je zapisać gdzieś na kartce.

Dopóki nie pojawił się Steroid to myślałam, że Klaroline jest najgorsze, co spotkało ten serial. Dla mnie ten pairing sprowadził dwie całkiem, a nawet bardzo, niezłe postacie do poziomu upośledzonych ameb. Nawet nie wiem, od czego zacząć, więc może wypiszę moje absolutnie ULUBIONE motywy z tą parą stulecia (kolejność przypadkowa):

- Caroline przychodząca do Klausa po kieckę na bal, bo Elena jej UKRADŁA. Co tam, że Elena wyłączyła uczucia po śmieci swojego brata, YOLO. Aaa, no i jeszcze wcześniej przy mierzeniu tej epickiej kiecki Bonnie jej się zwierzała, że śnił się jej zmarły chłopak i obudziła się na płonącym łóżku, ale ponownie YOLO, kogo by to obchodziło?

- Caroline mająca pretensje do Tylera, gdy ten chciał się zemścić na Klausie za zabicie swojej matki i przyjaciół. I mająca do niego wąty, gdy ten próbował złamać DLA NIEJ sire-bond i się do niej nie odzywał.

- Klaus mający szklanki w oczach przy każdej możliwej okazji, dający się robić, za przeproszeniem, w ciula średnio rozgarniętej blondynce i jej ekipie.

- Klaus rysujący konie, to nawet nie wymaga komentarza. KLAUS. RYSUJĄCY. KONIE.

- Klaus rysujący płatki śniegu, konie chyba są jednak bardziej męskie.

- epicki seks na drzewie, który chyba miał być pstryczkiem w nos dla tych wszystkich, którzy nazywali Forwood "Sex in wood"

- no i w końcu wisienka na torcie, czyli to, że Klaus chce być jej ostatnią miłością, nikt już o tym nie pamięta, są ważniejsze sprawy, jakieś bachory, jakieś seksy na automatach z napojami, samo życie.

i wiele, wiele innych.

Generalnie ten pairing może i miał jakiś potencjał, który widzę z perspektywy czasu, bo w porównaniu do Steroida wolałabym Klaroline milion razy. Z drugiej strony - Klaroline otworzyło drogę do Steroida, więc tak źle i tak niedobrze.

Gdyby rozwalili Forwood dla Caroline, która faktycznie mierzyłaby się ze swoją ciemną stroną, którą pokazywałby jej Klaus itd. to byłabym w stanie to znieść. Caroline mogłaby wtedy albo pozostać księżniczką ciemności, czy jak to tam było, albo iść po rozum do głowy i skamleć do Tylera, by ją przyjął z powrotem.




"Don't you worry, brother - our bond is unbreakable"
1 wrzesień 2015 o 22:53:24 - (604 dni temu)
Adria
Pierwotny



Posty: 1281
Dołączył(a): 6 paź 2014
Litry krwi: 1450

Białe piórko
Caroline nie może skamleć, jest zbyt dobra, światła i epicka, by żebrać o czyjąś milość, zwłaszcza takiego głupiego tępego osiłka jak Tyler (może za to płaszczyć się przed Stefanem Bohaterem i to jest ok i epickie). Tak więc po KC do Forwood nie bylo powrotu. Ba, przez długi czas nie chciałam dla Tylera takiego losu jak Caro, ale jednak się złamałam, to był najlepszy paring serialu (poza Klefanem).

WLAŚNIE, KC ZEPSUŁO I KLEFANA, I FORWOOD, DWA NAJLEPSZE SHIPY. SAMO TO WYSTARCZY, BY ZHEJTOWAĆ KC NA WIEKI.

nie zgadzam się, że KC mialo kiedykolwiek jakikolwiek potencjał, no chyba że po prostu przez proste porównanie ze steroidem (wtedy i ship Caroline i krzesła ma pewien potencjał). Dark!Carolnie nigdy by nie wypaliła, to nie ten typ, ona jest marysuistycznie zdupyświatła i tego nic nie zmieni.

Inna rzecz, że steroid czerpie garściami z Forwooda i klaroline, i deleny, i wszystkich innych shipów, i fanficów, więc aż strach pomyśleć, co jeszcze mogą wyczyniać.


R.I.P. TYLER LOCKWOOD
FRIEND, LOVER, SON
TRUE ALPHA




1 wrzesień 2015 o 22:58:36 - (604 dni temu)
flyhigh123
Świeżak



Posty: 223
Dołączył(a): 20 paź 2014
Litry krwi: 990

Białe piórko
No oczywiście, że chodzi o potencjał w porównaniu do Steroline. Po pojawieniu się Steroszitu świat już przestał być taki, jak przedtem :/




"Don't you worry, brother - our bond is unbreakable"


Dodaj odpowiedź:


Aktualnie Online
Aktualnie serwis przegląda 14 zalogowanych użytkowników, wśród nich są:
Iamgonnahate, orydzynals, xxcruentumxx, aurorarebekah, Klayley, harry92, Life_Sucks, Lousie, patixx, madziunka169, athanx, Theoriginals123, klausmikaelsonsfan, hopeless_penguin.


Statystyki
Liczba użytkowników: 6343 ♥ Liczba tematów: 844 ● Liczba odpowiedzi: 21936 ● Nowy użytkownik: Lousie

Mój profil
Nazwa użytkownika:


Hasło:




Zarejestruj się | Zapomniałeś hasła?

Znajdź nas na Facebooku

Demotywatory
Demotywatory

Polecamy
angielski dla dziecinauka dla dzieci
outfitypaznokcie
dobijacze
rym do

Reklama

W wolnym czasie
Wersja mobilna - Nasza gra - Blogi


Powrót do góryKontaktCopyright © 2014-2017 VampireDiaries.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone