David Gallagher: "Kłótnia Ray'a i Klausa dotyczy krwi"

Jak informowaliśmy Was jakiś czas temu, David Gallagher znany z roli Simona w serialu 7th Heaven (Siódme niebo) oraz gościnnych występów w serialach takich jak Numb3rs (Wzór), Bones (Kości), CSI: Miami (Kryminalne zagadki Miami), Without a Trace (Bez śladu) czy Smallville (Tajemnice Smallville) w 3 sezonie Vampire Diaries wcieli się w rolę nowego wilkołaka. Przed jesiennym powrotem serialu Gallagher udzielił wywiadu portalowi ew.com.
15 września, gdy serial powróci ze swoim 3 sezonem poznamy wilkołaka z Tennessee Ray'a Suttona, granego przez gwiazdę serialu 7th Heaven, Davida Gallaghera. "Właściwie to [Klaus i Stefan] polują na mnie, więc gdy w końcu znalazłem się na ich drodze wślizgnąłem się do wielkiego planu Klausa, który kręci się wokół Ray'a. To nie jest przyjacielskie spotkanie", mówi EW. "Myślę, że widzowie naprawdę w to uwierzą. To musi się zgadzać z wizją przyszłości według Klausa."
Wybór Gallaghera do obsady serialu jest równie wspaniały: ma on już pewną historię z nim związaną. Właściwie, to brał udział w czytaniu scenariusza do odcinka pilotowego. "Była debata dotycząca tego, czy powinienem być Stefanem czy Damonem. Czytałem kwestię obu", dodaje [Gallagher]. "Myślę, że ostatecznie obsadzenie mnie [w którejś z tych ról] byłoby trudne, ponieważ poprzednio w mojej karierze skłaniałem się ku nieco mroczniejszych osobowościach [grał gościnnie jako morderca lub podejrzany o morderstwo w serialach Numb3rs, CSI: Miami, Saving Grace i Without a Trace] i z tego ludzie mnie znali."
"Na początku tak bardzo nam zaimponował i powiedzieliśmy: 'O rany, on jest naprawdę dobrym aktorem, ale ta cała sprawa z 7th Heaven... Zastanawiam się, czy on kiedykolwiek będzie w stanie zostawić przeszłość za sobą'", wspomina Julie Plec, producentka wykonawcza Vampire Diaries. Ale później zobaczyła go jako narkomana Donny'ego w [filmie] J.J. Abramsa Super 8. "Nie miałam pojęcia, że to on dopóki po filmie mój przyjaciel nie powiedział: 'Co sądzisz o Davidzie Gallagherze? Czy nie był wspaniały?'. Odpowiedziałam tylko: 'O mój boże, on był kompletnie nie do poznania'. Domyślam się, że znalazł sposób, by zostawić za sobą przeszłość [związaną] z 7th Heaven", śmieje się [Plec]. "Byłam pod takim wrażeniem, tego jakich on dokonuje wyborów jako aktor i jak jest zaangażowany, że gdy przyszedł ubiegać się o rolę Ray'a nawet nikt się nie wahał nad przyjęciem go do naszego świata i tym, by z nami zagrał. I świetnie się spisuje. Jest naprawdę bystrym, oddanym aktorem; dorastał [na planie] serialu telewizyjnego, co w pewien sposób go ukształtowało. Nie jest juz taki [jak za czasów 7th Heaven]. To właśnie dlatego danie mu szansy na prawdziwe pokazanie jego ciemnej i podenerwowanej strony jest takie ekscytujące."
Przejście na ciemną stronę było "na wpół świadomą decyzją", mówi 26-letni Gallagher. "Zdecydowanie wyszedłem z moich studenckich lat [ukończył University of Southern California z tytułem krytyka filmowego] głodny dalszej pracy. Zrobiłem sobie trochę przerwy i naprawdę już chciałem wrócić do pracy, chciałem zmiany. Spędziłem 10 lat grając Simona w 7th Heaven, co było dla mnie wspaniałą okazją [do doskonalenia aktorstwa]. To był wspaniały serial i wspaniała rola, co spowodowało wiele świetnych rzeczy. Ale w końcu chciałem się zmierzyć z czymś nowym. I gdy dorosłem stałem się bardziej zainteresowany mrocznymi postaciami. Kilka lat temu, gdy wciąż walczyłem z wizerunkiem [wykreowanym przez] 7th Heaven próbowałem powiedzieć: 'Cóż, mogę grać seryjnego mordercę. Mogę stworzyć mroczną postać. Mogę stworzyć emocjonalną i mroczną postać'. Teraz, gdy gdzieś się pojawiam, szczególnie po Super 8 i wielu gościnnych występach [w serialach], ludzie mówią: 'Cóż, David Gallagher jest bardzo mroczny'. To mnie uszczęśliwia. To pokazuje, że ludziom podobały się moje ostatnie role i traktują to poważnie, a także zmienia to sposób w jaki na mnie patrzą".
Jego wygląd także pomaga w tym [jak go postrzegają]. Gdy szedł na czytanie scenariusza do utrzymywanego w ścisłej tajemnicy [filmu] Super 8, nie zasługiwał na tą rolę - głupi scenariusz z kwestiami dla postaci o imieniu Donny - dopóki nie poszedł na przesłuchanie. "Pokazujesz się na przesłuchaniu, dają ci materiał, spędzasz z tym kilka minut, później wyczytują cię i dostają ten materiał z powrotem, nawet jeżeli jest to sztuczne", mówi. "Wszedłem tam niechlujny i brudny, [co było całkowicie] przypadkowe - [tak wyglądają] moje włosy i zarost w filmie - i dopiero zdałem sobie sprawę z tego, co tam robię; to było coś w stylu: 'O, ta praca [może mi przynieść] wiele korzyści'. Wiedziałem, że fizycznie miałem ku temu naprawdę dobre warunki. Po przesłuchaniu zadzwonili do mnie i poprosili o zdjęcie, co zawsze jest dobrym znakiem. A ja znalazłem [tylko] zdjęcie przedstawiające mnie na rybach", śmieje się, "I to jest naprawdę okropne zdjęcie sprzed kilku lat. Razem z moją dziewczyną urządziliśmy sobie coś w rodzaju nocnego łowienia ryb i dostałem [później od niej] różne moje zdjęcia; moje włosy były kudłate i naprawdę wyglądałem jakbym był naćpany. I takie zdjęcie im wysłałem, co tylko wzmocniło to, jak wyglądałem i myślę, że mieli przez to niezły ubaw. I po tym dostałem rolę. Więc żartobliwie przypisuję dostanie roli w Super 8 mojemu zdjęciu z łowienia ryb".
Gallagher wiedział, co rola Donny'ego może dla niego oznaczać. "Gdy byliśmy na planie [filmu Super 8] wiele słyszałem o tym, że w scenariuszu Donny był wszystkich ulubioną postacią, że każdy kochał Donny'ego oraz że był najzabawniejszą postacią. A to wcale nie sprawiło, że poczułem się lepiej, właściwie, to byłem trochę bardziej zdenerwowany, ponieważ wiedziałem, że mam [odegrać] postać, do której ludzie byli przywiązani, więc naprawdę chciałem oddać im sprawiedliwość", mówi. "Moim celem stało się sportretowanie tego narkomana z lat 70., [wszystkie] te zabawne gagi i to, by nie być pajacowatym lub głupim ćpunem. Chciałem, by Donny był lubiany, ale nie za bardzo ożywiony i nie zbyt niepewny. Chciałem, by Donny był realnym facetem, który naprawdę chce się naćpać, ale zamiast tego tyle się w około działo."
Podobna sytuacja miała miejsce, gdy Gallagher przyszedł do producentów Vampire Diaries na przesłuchanie do roli Ray'a, z tym tylko, że postać mogłaby być [kimś] nadprzyrodzonym z południa [Stanów]. Nie wiedział, czy będzie miał kły, czy futro. "Ostatecznie wszedłem tam i próbowałem pokazać trochę osobowości, uśmiechu. Źli faceci są bardziej zabawni. Zły facet zawsze zakłada, że wygra, podczas gdy dobry facet musi zmagać się z [obawami] typu: 'A co będzie, jeśli przegram?' i widzowie chcą zmagać się razem z nim. Charyzmatyczny zły facet to coś, co przyniosłem na przesłuchanie i wydaje się pasować do tego, co Ray potrzebował. Ostatecznie Ray zmienił się bardziej w ofiarę, co mile mnie zaskoczyło i odkryło [we mnie] dodatkową warstwę [emocjonalną], której się nie spodziewałem."
Czy jego dwuodcinkowa sztuka doprowadzi do krwawego zakończenia? "Zdecydowanie wiąże się to z krwią. Myślę, że spokojnie mogę powiedzieć, że sprzeczka Ray'a z Klausem dotyczy krwi", śmieje się. [Słowa] Plec zdają się to potwierdzać: "Biedny Ray. To nie skończy się dla niego dobrze. Jest wiele do zrobienia w związku z czymś, co nazwę 'wielką trasą objazdową rozpruwacza' Kalusa i Stefana, gdzie Stefan ma jakiś związek z Klausem. Ray dołącza do tego wątku i stawia Stefana w sytuacji, gdzie musi udowodnić Klausowi swoją lojalność kosztem innej osoby."
Patrząc w przyszłość, Gallagher mówi, że jest otwarty na [różne] role. Wciąż czyta wiele [scenariuszy] dotyczących morderców w serialach policyjnych, a w dniu, w którym rozmawialiśmy miał przesłuchanie do kolejnej roli narkomana. "Przeglądam [role, by znaleźć] dla siebie jakieś wyzwanie, postać, która nie jest taka jak ja ani jak nic, co robiłem do tej pory, ale nie klasyfikuje ról w oparciu o to, jak często je odgrywałem. Gdybym zarezerwował sobie kolejną rolę narkomana, wtedy mógłbym mieć nadzieję na wniesienie do niej czegoś innego. Nie chciałbym być tylko Donnym z krótkimi włosami", mówi [Gallagher]. "Chciałbym być jak kameleon. To naprawdę chciałbym usłyszeć od ludzi: 'Naprawdę podoba mi się, gdy widzę go w [różnych] projektach, ale nigdy nie spodziewam się, że ona tam będzie'. Chcę być takim aktorem, który zaskakuje cię, gdy widzisz go w jakimś projekcie i mówisz: 'O tak! Uwielbiam tego faceta. On w tym gra? Wspaniale'. W pewnym sensie to nieco inny cel, niż ustanawia sobie większość, ale jestem naprawdę szczęśliwy z postępu, jaki poczyniłem ostatnio".
Komentarze
Data:
Wrz 12, 2011Autor:
Gosiaao tu -> http://tvpc.com/Channel.php?ChannelID=2693
godz 2.00 w nocy z 15/16 września ;)
Data:
Wrz 12, 2011Autor:
Lech PoznańData:
Wrz 12, 2011Autor:
Nutkahttp://youtu.be/D-8rGUwJx8I Mimo że już chwile dzielą nas od 3-01 już tylko trzy dni. Można zobaczyć filmiki, które mają dobry podkład muzyczny i fajny montaż. Przypominają nam ciekawe momenty 1-2 sezonu i łączące z 3 sezonem. Cóż pozostały nam tylko wspominki do 15-09.
Data:
Wrz 12, 2011Autor:
Mel15oj tam, oj tam Nina to tez czlowiek a nie chodzácy ideal ( sory za bledy klawiatura siada
Data:
Wrz 12, 2011Autor:
Madlen.Jeszcze tylko 3 dni
najlepszy serial na świecie
xd
Data:
Wrz 12, 2011Autor:
ninadobrew224Data:
Wrz 12, 2011Autor:
madzia159159Data:
Wrz 12, 2011Autor:
StefanZuNo, fakt ma zawłosione nogi no i buty średnie ;\ ale i tak uważam, że jest b.b. fajna^^
No i też się cieszę, że ktoś nowy dołącza, zwłaszcza że to wilkołak, bo wampirów przybywa i przybywa (I DOBRZE :d) ale wilkołaki też mogą przyjść :)
Data:
Wrz 12, 2011Autor:
daruniaaaaaaaaaaaaaaData:
Wrz 12, 2011Autor:
maćkoSuper im to wyszło
Candice najbardziej przyciągała moją uwagę.
Znacie może tytuł piosenki, do której tańczyły?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.